środa, 30 listopada 2016

Placuszki z budyniem


  Jeśli jesteście fanami placków na słodko to mam dla Was świetny przepis na placuszki z budyniem. Ja, gdy ich spróbowałam po prostu przepadłam. Delikatne, puchate, aż chce się ich więcej i więcej i to bez żadnych dodatków, bo same w sobie są tak pyszne. Fajne jest w nich również to, że na zimno są tak samo dobre jak na ciepło, więc spokojnie można je zabrać ze sobą na przykład jako słodki dodatek do drugiego śniadania w pracy czy w szkole. Spróbujcie ;)



Składniki na ok. 30 placuszków:
(Inspiracja: "Babka w formie")
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 szklanka mąki
  • 1 opakowanie (40 g) śmietankowego budyniu w proszku 
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody

  Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, żeby nie było grudek. Patelnię, najlepiej teflonową mocno rozgrzać i nakładać łyżką porcje ciasta, formując placki. Smażyć, aż na powierzchni ciasta zaczną się robić bąbelki, wtedy przełożyć na drugą stronę i smażyć jeszcze chwilę. Podawać z ulubionymi dodatkami, u mnie domowej roboty dżem z brzoskwini i płatki czekoladowe.



poniedziałek, 28 listopada 2016

Ciastka z płatkami kukurydzianymi


  Przepis na te ciastka znalazłam kilka lat temu w gazetce mojej mamy pt. "Najlepsze ciasta" z 2009 r. Zapowiadał się ciekawie przez to, że jednym z podstawowych składników ciasteczek były płatki kukurydziane typu corn flakes, które uwielbiam. Zrobiłam i przepadłam, od tamtej pory robię je co jakiś czas, bo są przepyszne. Bawię się również w dodawanie do ciastek różnych rodzajów bakalii, ziaren, czekolady, czy suszonych owoców, ale zawsze w podstawie składników są płatki, które dają ten wyjątkowy smak. Jeśli macie więc ochotę na jakieś domowej roboty ciasteczka to z czystym sumieniem polecam ten przepis :)




Składniki na ok. 30-35 sztuk:
  • 250 g margaryny 
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 3 szklanki mąki
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 szklanek płatków kukurydzianych typu corn flakes
  • ok. 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 90 g czekolady mlecznej

  Margarynę rozpuścić i odstawić do ostygnięcia. Całe jajka utrzeć z cukrem i cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Nie przestając miksować na zmianę partiami dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz ostudzoną margarynę. 

  Na koniec wsypać połamane na drobniejsze kawałki płatki, posiekane orzechy oraz posiekaną czekoladę (jak wspominałam wyżej można dodać różne inne bakalie, orzechy czy owoce). Wszystko razem wymieszać, najlepiej rękoma. Z ciasta formować nieduże kule, lekko spłaszczać i kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, dobrze jest robić odstępy między ciastka, ponieważ podczas pieczenia się rozrosną. Piec w temp. 180 stopni C przez ok. 20 minut, aż do zezłocenia. Studzić na kratce. Przechowywać w zamkniętym pojemniku.



piątek, 25 listopada 2016

Pulpety z kapustą w sosie pomidorowym


  Pulpety z kapustą to kolejna w miarę szybka propozycja na obiad, który można przygotować na dwa dni. U nas te mięsne kulki w sosie jednego dnia pojawiły się w towarzystwie ziemniaków z wody, a drugiego dnia przygotowałam je z dodatkiem ryżu ugotowanego na sypko. Do tego jakaś ostrzejsza surówka i voile, obiad gotowy :) Może na zdjęciach pulpety nie prezentują się zbyt elegancko, ale są naprawdę bardzo smaczne. Ja swoje podsmażam przez duszeniem, ale można z tego zrezygnować i przygotować ich bardziej dietetyczną (i zdrowszą) wersję. Wtedy od razu po "ulepieniu" trzeba wrzucić je do sosu i wydłużyć czas gotowania o jakieś 10-15 minut. 



Składniki na ok. 4 porcje:

Pulpety:
  • 500 g mięsa mielonego (u mnie wieprzowo-wołowe)
  • 250 g białej kapusty
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 jajko
  • przyprawa do mięsa mielonego
  • sól i pieprz
Sos:
  • 500 ml wody
  • 200 g dobrego koncentratu pomidorowego 
  • 200 g śmietany 12%
  • sól i pieprz
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • słodka i ostra papryka mielona

  Kapustę poszatkować dość drobno. Do miski wrzucić mięso mielone, kapustę, bułkę tartą, jajko oraz przyprawy, dokładnie wyrobić i uformować w nieduże pulpety. Na rozgrzanym tłuszczu podsmażyć do zrumienienia z obu stron wszystkie pulpeciki, zdjąć z patelni i odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

   W dużym garnku zagotować wodę, dodać koncentrat pomidorowy, śmietanę (aby się nie zważyła najpierw wlać do niej kilka łyżek gorącego sosu, wymieszać i dopiero wlać do garnka), cukier oraz przyprawy do smaku. Na koniec do sosu przełożyć pulpety, tak aby całe się w nim zanurzyły i gotować na wolnym ogniu przez ok. 20-25 minut pod przykryciem. Podawać na ciepło.  



środa, 23 listopada 2016

Sałatka z serem, porem i papryką


  Miałam ostatnio straszną ochotę na jakąś sałatkę, ale nie chciało mi się szukać przepisu, ani iść do sklepu po ewentualnie brakujące składniki. Otworzyłam więc lodówkę, wyjęłam z niej wszystko co mogłoby się nadawać i stworzyłam całkiem niezłą sałatkę. Aż sama byłam zaskoczona, że tak fajnie smakuje :) Wam również zdarzają się takie sałatkowe eksperymenty do których później wracacie, bo przez przypadek wyszła całkiem niezła kombinacja smaków? :)



Składniki:
  • ok. 250-300 g żółtego sera o ostrzejszym smaku
  • 1 duży por
  • 1 średnia czerwona papryka
  • 1 puszka kukurydzy
  • ok. 8-9 ogórków konserwowych
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy

  Ser pokroić w kostkę. Por umyć, odciąć zieloną część i pokroić w nieduże piórka. Paprykę oczyścić i pokroić w średnią kostkę. Kukurydzę odsączyć z zalewy. Ogórki pokroić w kostkę i odsączyć na sicie nadmiar wody. Wszystkie składniki wrzucić do dużej miski, dodać majonez, jogurt, musztardę oraz przyprawy i wszystko dokładnie wymieszać. Sałatka smakuje lepiej, gdy postoi przynajmniej godzinę w chłodnym miejscu, aż smaki się przenikną.



poniedziałek, 21 listopada 2016

Owsianka z budyniem


  Jak tylko znalazłam przepis na owsiankę z dodatkiem budyniu wiedziałam, że muszę ją wypróbować, bo zwykła wersja płatków na śniadanie zaczęła mnie ostatnio trochę nudzić. Jeśli również szukacie jakiejś odmiany to zapewniam, że warto wypróbować tę gęstą, ale delikatną i smaczną owsiankę z budyniem :)




Składniki na 1 małą porcję:
(Inspiracja:"Wino i oliwki")
  • ok. 170-200 ml mleka lub wody (u mnie mleko)
  • 3 łyżki płatków owsianych górskich
  • 1 łyżka budyniu (w proszku) o smaku śmietankowym bez cukru
  • moje dodatki: kostka czekolady mlecznej i płatki migdałowe, ale można użyć bakalii, świeżych lub kandyzowanych owoców, co tylko przyjdzie do głowy :)

  Mleko zagotować, dodać płatki owsiane i gotować na małym ogniu przez kilka minut, aż zmiękną. Budyń rozrobić w niewielkiej ilości mleka i wlać do owsianki energicznie mieszając. Całość zagotować. Przelać do miseczki, posypać startymi wiórkami czekoladowymi i płatkami migdałowymi. Podawać na ciepło. 

Uwaga: owsianka sama w sobie nie ma dodatku cukru, więc jeśli lubicie słodki dodatek to polecam użyć tak jak ja mlecznej czekolady lub po prostu dosłodzić ją na przykład płynnym miodem.



 

sobota, 19 listopada 2016

Pieczone nuggetsy

  Nuggetsy z piersi kurczaka zrobiłam pierwszy raz, ale od razu bardzo nam zasmakowały. Są fajnym pomysłem na obiad, kolację, czy przekąskę, nawet taką imprezową, bo to małe kawałki, które łatwo wziąć i schrupać. Ponadto podoba mi się, że są pieczone w piekarniku, a nie smażone na głębokim tłuszczu, zawsze to trochę zdrowiej. Podałam je z sosem czosnkowym własnej roboty i frytkami, więc mieliśmy taki domowy, weekendowy fast food :)


Składniki na 2-3 porcje:
(Inspiracja: "Przepisy czytelników" Nr 10/2016)
  • ok. 500 g piersi z kurczaka
  • 1 mały jogurt naturalny
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki 
  • sól i pieprz
  • 3 pełne szklanki płatków kukurydzianych typu Corn Flakes

  Mięso umyć, dokładnie wytrzeć i pokroić na nieduże kawałki. W misce wymieszać jogurt, sos sojowy, obie papryki, sól i pieprz. Do przygotowanej masy włożyć pokrojone piersi z kurczaka, wymieszać, przykryć i odstawić na ok. godzinę do lodówki.

  Płatki kukurydziane przesypać do grubego foliowego worka i rozdrobnić np. za pomocą wałka do ciasta lub tłuczka do mięsa. Mięso po leżakowaniu wyjąć z lodówki i każdy kawałek z osobna dokładnie obtoczyć w płatkach. Kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 25 minut w temp. 200 stopni C, aż do zrumienienia.

 

czwartek, 17 listopada 2016

Rogaliki z nadzieniem serowym i orzechowym


  Rogaliki z nadzieniem, a nawet dwoma, bo połowę z białym serem, a drugą połowę z orzechami włoskimi upiekłam, gdy wybieraliśmy się na obiad do teściów. W blogosferze kulinarnej panował akurat szał na rogale świętomarcińskie, więc zainspirowana formą wypieku zrobiłam krucho-drożdżowe rogaliki, z naciskiem na kruche :) Ciasto wyrabia się dość przyjemnie, nie klei się do rąk i stolnicy, ale jest mniej plastyczne niż typowo drożdżowe, więc trzeba uważać, żeby go nie przerwać podczas zawijania. Poza tym rogaliki pieką się szybciutko, są bardzo smaczne i szybko znajdują amatorów na ich schrupanie :)



Składniki na 32 rogaliki:
(inspiracja: "Kawa cynamonem pachnąca") 

Ciasto:
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 16 g drożdży instant (suchych)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 250 g margaryny
  • 5 łyżek mleka
 Nadzienie serowe:
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki cukru waniliowego
 Nadzienie orzechowe:
  • 1 szklanka orzechów włoskich
  • 1 białko
  • 2 łyżki cukru 
  
   Mąkę, drożdże, proszek do pieczenia, cukier waniliowy oraz sól wymieszać w dużej misce. Dodać jajka, rozpuszczoną margarynę oraz letnie mleko. Szybko zagnieść gładkie ciasto i wstawić je do lodówki na minimum 0,5 godziny.

  W tym czasie można przygotować nadzienia. Nadzienie serowe: do miseczki wrzucić twaróg, żółtko oraz cukier i wyrobić na gładką masę za pomocą widelca. Nadzienie orzechowe: orzechy drobno posiekać, białko ubić na sztywno, dodać cukier, zmiksować jeszcze chwilę i wymieszać z orzechami.

  Gdy ciasto po wyznaczonym czasie podrośnie wyjąć je z lodówki i podzielić na 4 części. Każdą z części rozwałkować na kształt koła i pociąć na 8 trójkątów (jak pizzę). U podstawy każdego trójkąta kłaść łyżeczkę nadzienia i zwijać ku wierzchołkowi, tworząc rogaliki. Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować wierzch mlekiem i piec w temp. 190 stopni przez ok. 20-25 min., aż się zarumienią. Studzić na kratce.


 

wtorek, 15 listopada 2016

Fasolka po bretońsku


  Fasolka po bretońsku to klasyk, który chyba każdy zna od dzieciństwa i który nigdy się nie znudzi (przynajmniej mi :p). W porze jesienno-zimowej to danie jest idealne, szybkie, pożywne i zawsze można przygotować je w większej ilości, żeby mieć na czarną godzinę. A potem już tylko pełna miseczka parującej fasolki, do tego pajda świeżego chleba z chrupiącą skórką i można się zajadać, choć ja chyba najbardziej lubię fasolkę na następny dzień, kiedy przejdzie tymi wszystkimi aromatami mięsa i majeranku :)




Składniki na ok. 4-5 porcji:
  • ok. 370 g fasoli "Jaś"
  • 4 liście laurowe
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 300 g wędzonego boczku
  • 500 g kiełbasy śląskiej
  • 2 duże cebule
  • 1 płaska łyżeczka słodkiej papryki
  • ok. 2 łyżeczek suszonego majeranku
  • sól, pieprz
  • 200 ml koncentratu pomidorowego
  • 2-3 łyżki pikantnego keczupu


  Suchą fasolę namoczyć na całą noc w wodzie. 

  Wylać wodę, w której moczyła się fasola, wrzucić ją do garnka, zalać świeżą wodą. Dodać liście laurowe oraz ziele angielskie i wstawić do gotowania. Kiełbasę pokroić w półplasterki, boczek w dużą kostkę, wrzucić na rozgrzany na patelni tłuszcz i smażyć, aż zaczną się rumienić. Cebulę obrać i pokroić w kostkę, dodać do smażącego się mięsa. Smażyć aż cebula się zeszkli.

  Gdy fasola zacznie powolutku mięknąć dodać do niej usmażone mięso i gotować aż fasola zupełnie zmięknie (jeśli lubimy rzadki sos można w trakcie gotowania dolać jeszcze wody). Pod koniec dodać cały koncentrat, keczup, słodką paprykę, majeranek, sól i pieprz. Gotować jeszcze przez ok. 10 minut. Podawać na ciepło z dodatkiem pieczywa.


niedziela, 13 listopada 2016

Uczta mola książkowego: Ciasto z kokosem i "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" A.C. Doyle'a


  Kto z nas nie zna dokonań słynnego angielskiego detektywa Sherlocka Holmesa i jego wiernego przyjaciela doktora Watsona? Jeśli nie opowiadania wydane w formie książek to na pewno ekranizacje filmowe pozwoliły chyba każdemu poznać tego ekscentrycznego dżentelmena i jego miłość do rozwiązywania zagadek kryminalnych. Ja w końcu pokusiłam się o przeczytanie książki, w której zostały zebrane wszystkie przygody detektywa, choć większa część była mi znana już wcześniej. "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" to duże i opasłe tomiszcze (1119 stron!), które jest dość nieporęczne (zwłaszcza jak się lubi czytać na leżąco :p), jednak lubię te lekkie kryminalne opowiadania i cieszę się, że mogłam przeczytać je wszystkie za jednym zamachem, więc jak ktoś miałby ochotę przybliżyć sobie każdą z historii detektywa wszechczasów to serdecznie polecam :)

  Nastrój opowieści o Holmesie świetnie wpisuje się w klimat długich, jesiennych wieczorów spędzanych z książką, filiżanką pysznej (angielskiej? :p) herbaty i czymś słodkim do przegryzienia. Ja na przykład delektowałam się delikatnym, biszkoptowym ciastem z kokosem mojej mamy. Na prawdę polecam, ciasto jest łatwe do przygotowania, bardzo smaczne, podzielne i długo zachowuje świeżość. Sprawdzi się na każdą okazję jak i bez niej :D




Składniki na blachę o wym. 22 x 33 cm:
  • 4 jajka
  • 450 g cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 450 g mąki
  • 4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia (wiem, że to dużo, ale na prawdę nie jest wyczuwalny w cieście)
  • 300 ml maślanki (w temperaturze pokojowej)
  • ok. 100 g wiórek kokosowych
  • 200 g śmietanki 30% (w temperaturze pokojowej)

  Całe jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na jasną, puszystą masę. Następnie partiami dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia na zmianę z maślanką, aż do wykończenia składników. Ciasto przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia posypać równomiernie wiórkami kokosowymi i piec w temp. 180 stopni C przez ok. 40 min., do suchego patyczka i zrumienienia wiórek. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i jeszcze gorące polać dokładnie po wierzchu śmietanką 30%. Pozostawić w blaszce do ostudzenia. 



środa, 9 listopada 2016

Ciasto z jabłkami i polewą kakaową


  Jak już wspominałam w poprzednich postach jabłek ci u nas w tym roku w brud, więc nie ograniczam się i piekę :) Na przykład taki szybki dwukolorowy ucieraniec z owymi jabłkami i robioną domowym sposobem polewą kakaową. Ciasto robi się raz dwa, a potem można się już tylko delektować delikatnym, mięciutkim i naprawdę uzależniającym smakołykiem :)




Składniki na blachę o wym. 22x22 cm:
(inspiracja: "Z cukrem pudrem" i "Moje pasje")

Ciasto:
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego  
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • kilka łyżek mleka
  • 2 większe jabłka
 Polewa kakaowa:
  • 3 łyżki wody (może być również mleko)
  • 3-4 łyżki cukru pudru (zależy jak słodką polewę chcemy uzyskać, ja dałam 4 łyżki)
  • 100 g margaryny (lub masła)
  • 3 łyżki ciemnego kakao  

  Całe jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodać olej i przemieszać łyżką. Do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, zmiksować. 2/3 ciasta przelać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Do pozostałej 1/3 ciasta przesiać kakao, dodać kilka łyżek mleka i zmiksować. Ciemną masę wylać na jasną i za pomocą np. patyczka do szaszłyków delikatnie przemieszać ciasto, robiąc na nim "esy-floresy". Jabłka obrać, pokroić na cząstki i poukładać na wierzchu ciasta (nie wciskać ich w masę). Piec przez ok. 45-50 minut w temperaturze 180 stopni C, aż do suchego patyczka.

  Gdy ciasto przestygnie przygotować polewę. W małym garnuszku o grubym dnie zagotować wodę (lub mleko), gdy zacznie wrzeć wsypać cukier puder i mieszać, aż się rozpuści. Następnie wrzucić pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę (lub masło) i gotować, aż się rozpuści. Garnuszek zdjąć z ognia i wsypać przesiane kakao bardzo energicznie mieszać, np. rózgą, żeby nie było grudek w polewie. Uwaga: Jeśli masa zacznie się rozwarstwiać dodać odrobinę zimnego mleka prosto z lodówki i nadal energicznie mieszać. Gdy polewą troszkę ostygnie polać nią ciasto. 
 

 

poniedziałek, 7 listopada 2016

Naleśniki "ruskie"


  Zauważyłam, że ostatnio mam fazę na smażenie naleśników na obiad :) Tym razem padło na "ruskie" naleśniki. Ruskie, bo z farszem takim jak w pierogach ruskich, jednak przez to, że są zawinięte w placek znacznie szybciej się je robi. W blogosferze kulinarnej to dość popularne danie i podczas szukania pomysłów na obiady często wpadałam na ten przepis, więc nie było wyjścia w końcu trzeba było go wypróbować. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że naleśniki z "ruskim" farszem są pyszne, bardzo nam smakowały i myślę, że będę wracała od czasu do czasu do tego dania na przykład w piątki, kiedy to staram się przygotowywać obiad bez mięsa :)




Składniki na ok. 8 sztuk:
(inspiracja: "My simple kitchen")

Naleśniki:
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szczypty soli
  • szczypta cukru
  • 4 łyżki oleju
 Farsz:
  • 600 g ziemniaków
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 1 duża cebula
  • sól, pieprz
Ponadto:
  • 1 duża cebula

  Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie, odstawić do wystudzenia. Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na oleju. Gdy ziemniaki ostygną dodać do nich twaróg i za pomocą tłuczka do ziemniaków utłuc je na gładką, wymieszaną masę. Dodać usmażoną cebulę, sól, pieprz i dokładnie wymieszać.

  W dużej misce wymieszać trzepaczką lub zmiksować wszystkie składniki na naleśniki (jeśli masa będzie bardzo gęsta dodać więcej mleka, jeśli za rzadka dosypać mąki). Na suchej patelni, bez dodatku tłuszczu usmażyć naleśniki.

  Na każdym usmażonym naleśniku kłaść porcję farszu i zawijać np. w formę krokieta (można również zawijać w inne kształty: trójkąty, rulony). Podsmażyć na natłuszczonej patelni z każdej strony. Podawać na ciepło posypane usmażoną na złoto cebulką.




sobota, 5 listopada 2016

Ciasteczka a'la pieguski z czekoladą i orzechami


  Też tak macie, że jak robicie coś wymagającego pracy umysłowej to Wasza ręka sama szuka na biurku czegoś małego i słodkiego do przekąszenia, a przeżuwanie pomaga się skupić i zebrać myśli? Czy tylko ja tak mam? :p Serio, cukier chyba pomaga mi w efektywniejszym myśleniu. Nie mówię tu o pożeraniu całej tabliczki czekolady na raz, bo tego ani zęby ani dolne partie ciała za długo by nie wytrzymały, ale kilka wafelków, czy ciasteczek nie potrafię sobie odmówić. A jeszcze lepiej gdy są to ciasteczka domowej roboty z kawałkami orzechów włoskich i czekolady, które robi się w mgnieniu oka, a są tak pyszne, że sklepowe Pieguski się do nich nie umywają :)



Składniki na ok. 25 sztuk:
(inspiracja: "Mania Wypiekania")
  • 100 g margaryny (lub masła)
  • 45 g cukru
  • 1 duża łyżka cukru waniliowego
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szczypty soli
  • 100 g czekolady (u mnie mleczna ale można dać deserową)
  • 2 duże garście obranych orzechów włoskich

  Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, zmiksować. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać do masy, dodać sól i miksować aż składniki się połączą. Na koniec dodać posiekaną na mniejsze kawałki czekoladę i orzechy, wymieszać. 

  Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, za pomocą łyżki kłaść na niej ciasto formując ciasteczka i zostawiając między nimi przerwy ok. 3-4 cm. Piec ok. 12-15 minut, w temperaturze 180 stopni C, aż się zarumienią. 


 

środa, 2 listopada 2016

Roladki schabowe z szynką, serem i ogórkiem


  Jakoś ostatnio nie mam pomysłów na wymyślne obiady i robię takie nad którymi nie trzeba się dużo głowić, między innymi roladki schabowe. Zawinięte w mięsko ogórek, ser żółty i szynkę wrzucam do piekarnika, w tym czasie gotuję ziemniaki, do tego jakieś warzywka na surówkę i pyszny obiad gotowy :)




Składniki na 5 roladek:
  • ok. 400 g schabu
  • sól, pieprz, papryka słodka w proszku
  • 5 plasterków sera żółtego
  • 5 plasterków szynki
  • 5 kawałków ogórka konserwowego
  • 5 wykałaczek
  • olej

  Schab pokroić na plastry i rozbić dość cienko tłuczkiem. Każdy kawałek mięsa oprószyć z obu stron solą, pieprzem i słodką papryką. Następnie po kolei na każdym kawałki schabu położyć plasterek sera żółtego, szynki i kawałek ogórka, zawinąć w roladkę i spiąć na brzegu wykałaczką. Gotowe roladki ułożyć w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym, posmarować wierzch olejem i piec w temperaturze 180 stopni C przez ok. 35-40 minut. Podawać na ciepło z ulubionymi dodatkami.