Lubię te wszystkie sklepowe batoniki zbożowe, owsiane, bakaliowe, ale też zdaję sobie sprawę, że część z nich wcale nie jest taka zdrowa jak nam się wydaje i jak producenci starają nam się wmówić. Dlatego od czasu do czasu sama robię tego typu przekąski. Teraz kiedy praktycznie codziennie wychodzę z córką na spacery, taki batonik jest świetną przekąską, gdy nagle złapie mnie głód w parku :)
Składniki:
W misce wymieszać wszystkie płatki i bakalie. Mleko skondensowane przelać na patelnię i podgrzać na małym ogniu często mieszając. Ciepłe mleko wlać do bakalii i dokładnie wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, a na nią masę bakaliową, delikatnie docisnąć. Piec ok. 50-60 minut w temperaturze 130 stopni C, aż się zarumieni. Po upieczeniu i lekkim ostudzeniu pokroić na mniejsze kawałki.
Składniki:
- ok. 1-1,25 litra płatków owsianych, kukurydzianych i bakalii (u mnie: pestki dyni, słonecznik łuskany, rodzynki, wiórki kokosowe, orzechy włoskie)
- puszka mleka skondensowanego słodzonego
W misce wymieszać wszystkie płatki i bakalie. Mleko skondensowane przelać na patelnię i podgrzać na małym ogniu często mieszając. Ciepłe mleko wlać do bakalii i dokładnie wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, a na nią masę bakaliową, delikatnie docisnąć. Piec ok. 50-60 minut w temperaturze 130 stopni C, aż się zarumieni. Po upieczeniu i lekkim ostudzeniu pokroić na mniejsze kawałki.