niedziela, 20 sierpnia 2017

Zapiekane ziemniaki z cukinią i pomidorami


  Przepis na te pyszne zapiekane warzywa podpatrzyłam jakiś czas temu u Agnieszki z bloga Smak Mojego Domu. Świetnie sprawdziły się jako dodatek do pieczonych udek z kurczaka, a że i warzywa i mięso piekły się jednocześnie to obiad praktycznie zrobił mi się sam. Super patent, gdy ma się mało czasu na gotowanie ;) 




Składniki na 2-3 porcje:
  • 4-5 ziemniaków
  • 1 duża cukinia 
  • 2 duże pomidory
  • 4 duże ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • suszone oregano
  • sól i pieprz

  Ziemniaki obrać i pokroić w cienkie plasterki. Cukinię umyć i nieobraną pokroić w cienkie plastry. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w półplasterki. W dużym naczyniu żaroodpornym wymieszać warzywa, mocno je doprawić oregano, solą i pieprzem i porządnie polać oliwą. Dodać również przeciśnięty przez praskę czosnek, wszystko dobrze ze sobą wymieszać. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C z termoobiegiem przez około godzinę. Po upieczeniu warzywa posypałam posiekaną bazylią, ale można też użyć natki pietruszki.



czwartek, 17 sierpnia 2017

Francuskie trójkąciki nadziewane twarogiem i borówkami


  Te nadziewane twarogiem i borówkami amerykańskimi ciasteczka powstały zupełnie przypadkiem, gdy nie wiedziałam co zrobić z nadmiarem owoców, którymi obdarowała nas rodzina. Wymyśliłam więc trójkąciki z ciasta francuskiego i wyszło całkiem smacznie, w każdym razie na deser ciasteczka sprawdziły się idealnie, bo takie świeżo upieczone i chrupiące są najlepsze :)




Składniki na ok. 6-8 szt.:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • ok. 150 g twarogu półtłustego
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • 2-3 łyżki cukru
  • 3 duże garści borówek amerykańskich
  • 1 jajko
  • cukier puder

  W miseczce wymieszać twaróg ze śmietaną i cukrem. Dorzucić borówki i część z nich porozgniatać widelcem, a część pozostawić w całości, wymieszać z twarogiem. Ciasto francuskie pokroić na kwadraty, na środku każdego kwadrata ułożyć łyżkę twarogu z borówkami. Brzegi ciasta posmarować rozbełtanym jajkiem, złożyć je w poprzek na pół tak, aby powstał trójkąt. Dodatkowo sklejone brzegi trójkąta można docisnąć ząbkami widelca. Wierzch każdego trójkąta posmarować jajkiem. Piec ok. 20-25 minut w temperaturze 180 stopni C, aż do zrumienienia. Po przestudzeniu oprószyć cukrem pudrem.



sobota, 12 sierpnia 2017

Papryka faszerowana mięsem mielonym, ryżem i pieczarkami


  Mięso mielone i ryż to chyba najpopularniejsze składniki na farsz do papryki czy cukinii, ale nam bardzo smakują, więc najczęściej nimi faszerujemy warzywa. Z resztą dużą rolę odgrywa tu doprawienie farszu, najlepiej gdy jest dość pikantny, ponieważ papryka sama w sobie po upieczeniu nie ma zbyt wyrazistego smaku, a gdy dodamy sporo ziół, świeżo mielonego czarnego pieprzu i chilli całe danie nabiera idealnego smaku :)




Składniki na 5 sztuk:
  • 5 sporych czerwonych papryk
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 2 woreczki ryżu
  • 500 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 1 puszka lub dwa duże świeże, sparzone i obrane ze skórki pomidory
  • 150-200 g tartego żółtego sera
  • przyprawy: przyprawa do mięsa mielonego, suszony majeranek, suszona bazylia, sól, pieprz, mielone chilli
  • natka pietruszki do posypania

  Ryż ugotować wg instrukcji na opakowaniu. Mięso doprawić przyprawą do mięsa mielonego i  usmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Cebulę pokroić w kostkę i dorzucić do mięsa, podsmażyć. Pieczarki pokroić na półplasterki i dodać na patelnię, posolić i dusić pod przykryciem aż puszczą sok. Następnie zdjąć pokrywkę i odparować płyn.

  Pomidory zblendować z majerankiem, bazylią, solą, pieprzem i 0,5 łyżeczki cukru, przelać na patelnię. Dodać ugotowany ryż, doprawić chilli i dokładnie wymieszać.

  Papryki przeciąć na pół, oczyścić z białych włókien, napełnić farszem i ułożyć w naczyniu żaroodpornym, a na dno wlać trochę wody. Piec w temperaturze 180 stopni C przez ok. 45-50 minut. Pięć minut przed końcem pieczenia wierzch papryk posypać tartym żółtym serem. Podawać na ciepło posypane posiekaną natką pietruszki.



poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Makaron w sosie pomidorowym z piersią kurczaka


  Zwykle makaron w sosie pomidorowym przygotowuję z mięsem mielonym, tym razem użyłam piersi z kurczaka. Do tego kilka warzyw takich jak czerwona papryka, cebula oraz pieczarki i pyszne danie na obiad było gotowe :) 



Składniki na 4 porcje:
  • 400-500 g piersi z kurczaka
  • 1 duża cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 400 g pieczarek
  • 2 puszki pomidorów lub kilka dojrzałych świeżych pomidorów (obranych ze skórki)
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie, słodka mielona papryka, ostra mielona papryka 
  • 400 g makaronu

  Piersi z kurczaka umyć, osuszyć, pokroić w kostkę. Na patelni podsmażyć mięso oprószone solą i pieprzem. Usmażoną pierś zdjąć z patelni i odłożyć na chwilę na bok. Cebulę i paprykę pokroić w kostkę, a pieczarki w półplasterki. Na tłuszczu pozostałym na patelni podsmażyć cebulę, następnie dorzucić pieczarki i smażyć aż woda powstała z pieczarek trochę odparuje. Na koniec wrzucić paprykę oraz po chwili smażenia również mięso. Pomidory zblendować z cukrem, solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi oraz słodką mielona papryką, przelać na patelnię. Podsmażać, aż płyn trochę odparuje, a sos się zagęści, na koniec doprawić ostrą mielona papryką. Podawać z ugotowanym wg instrukcji na opakowaniu makaronem.



środa, 2 sierpnia 2017

Ciasto jogurtowe (kubeczkowe) z borówkami


  Trochę mnie tu ostatnio znów mniej, bo gdy udało mi się ułożyć jakoś plan dnia z moim Maluchem to okazało się, że Gabrysi zaczynają rosnąć pierwsze ząbki i cały plan znów wziął w łeb, no niestety taki urok i prawo niemowlaków :p Ale na osłodę i poprawę humoru udało mi się upiec szybkie ciasto jogurtowe tzw. kubeczkowe, ponieważ do odmierzania składników używa się kubeczka po jogurcie naturalnym. To bardzo szybkie, wilgotne (takie muffinkowe) ciasto zrobiłam z borówkami amerykańskimi, ale można dodać inne owoce, albo w ogóle z nich zrezygnować :)




Składniki na blachę o wym. 23x23 cm:
  • 180 g jogurtu naturalnego (w temperaturze pokojowej)
  • 3 kubeczki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 kubeczek cukru
  • 1 kubeczek oleju
  • 3 jajka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • ok. 3-4 garści  borówek amerykańskich (można użyć świeżych lub mrożonych)

  Mąkę i proszek do pieczenia przesiać do miski, dodać pozostałe składniki oprócz borówek i wymieszać dokładnie łyżką, aż składniki się połączą. Ciasto przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu porozkładać owoce i lekko docisnąć. Piec ok. godziny w temperaturze 180 stopni C, aż do suchego patyczka. Po ostudzeniu ciasto oprószyć cukrem pudrem.


 

wtorek, 25 lipca 2017

Babka majonezowa


  Ta babka z dodatkiem majonezu jest pyszna, bardzo delikatna, mega szybka do wykonania i zawsze się udaje. Same plusy, więc może macie ochotę upiec ją do jutrzejszej kawy? :)



Składniki:
  • 0,5 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 3 łyżki majonezu
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki mleka
  Wszystkie składniki poza kakao i mlekiem wrzucić do miski  i zmiksować na gładką masę. 3/4 ciasta wlać do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej bułką formy, do pozostałego w misce ciasta przesiać kakao i dolać mleko. Zmiksować i wylać na jasne ciasto. Piec przez ok. 50 min. w 180 st. C. Po upieczeniu i ostudzeniu ciasta można oprószyć cukrem pudrem lub polać rozpuszczoną czekoladą.
 
 
 

czwartek, 6 lipca 2017

Sałatka z kuskusem


  Bardzo smaczna i szybka do wykonania sałatka z kuskusem. Dzięki kaszy jest bardziej syta przez co świetnie nadaje się na drugie śniadanie, przekąskę do pracy lub kolację. Z kolei warzywa sprawiają, że jest kolorowa i apetyczna, aż chce się ją "jeść oczami" :)




Składniki:
  • ok. 0,5 szklanki kaszy kuskus
  • 1 mała papryka czerwona
  • 3-4 duże ogórki konserwowe
  • 0,5 puszki czerwonej fasoli
  • 0,5 puszki kukurydzy
  • pęczek szczypiorku
  • 2 łyżki majonezu
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy

  Kuskus zalać ok. 3/4 szklanki wrzątku, dodać łyżeczkę oliwy z oliwek i trochę soli, wymieszać i zostawić pod przykryciem, aż kasza wchłonie wodę. Paprykę i ogórki pokroić w niedużą kostkę. Fasolę i kukurydzę odsączyć z zalewy i przepłukać pod bieżącą wodą. Szczypiorek drobno posiekać. Wszystkie warzywa wrzucić do gotowej, przestudzonej kaszy, dodać majonez i przyprawy, wymieszać. Sałatka najlepiej smakuje, gdy się troszkę "przegryzie".



czwartek, 29 czerwca 2017

Pulpeciki w sosie pomidorowym


  Dla odmiany od tradycyjnych kotletów mielonych zrobiłam ostatnio na obiad pulpeciki w sosie pomidorowym i się nimi zachwyciliśmy. Szybkie, proste do wykonania maleństwa z mięsa mielonego takie na dwa kęsy zatopione w sosie z kawałkami pomidorów, aż kuszą żeby zrobić je ponownie :)




Składniki na 2-3 porcje:
(inspiracja: "Ósmy kolor tęczy")

Pulpety:
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 1 jajko
  • kilka łyżek bułki tartej (tyle aby móc ulepić zgrabne kulki z mięsa)
  • przyprawa do mięsa mielonego 
Sos pomidorowy:
  • puszka pomidorów (ja użyłam krojonych z ziołami)
  • 1 nieduża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3-4 łyżki pikantnego keczupu
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • sól, pieprz, słodka mielona papryka 

 Mięso mielone wymieszać z jajkiem, bułką tartą oraz przyprawą i ulepić nieduże kuleczki. Odstawić je do lodówki na czas robienia sosu.

  Cebulę posiekać w drobną kostkę, podsmażyć na rozgrzanym na patelni tłuszczu. Pomidory rozgnieść widelcem na mniejsze kawałki i przelać do cebuli, smażyć aż sos zgęstnieje. Dolać odrobinę wody, dodać keczup, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz cukier i przyprawy. Do tak przygotowanego sosu wrzucić pulpeciki i dusić na niedużym ogniu pod przykryciem, aż mięso będzie gotowe. Podawać na ciepło.



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Sałatka z brokułem i serem feta


  Sałatka z brokułem i fetą w różnych kombinacjach dość długo krąży już po blogosferze kulinarnej i wcale się temu nie dziwię, bo nie dosyć że jest pyszna to jeszcze robi się ją bardzo szybko. Ja przygotowałam sałatkę na kolację, ale równie dobrze można ją podać jako przekąskę na imprezie, oczywiście o ile nie przeszkadza Wam zapach czosnku ;)



Składniki:
  • 1 brokuł
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 3/4 opakowania sera feta
  • duża garść pestek słonecznika
Sos:
  • ok. 300 g jogurtu greckiego lub naturalnego gęstego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • łyżka majonezu
  • łyżeczka musztardy 

  Brokuł podzielić na mniejsze różyczki i ugotować w osolonej wodzie, aż będzie al dente, odcedzić i zostawić do zupełnego ostudzenia. Do niedużej miseczki przelać jogurt, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, majonez, musztardę, sól i pieprz, wymieszać. Na suchej patelni uprażyć pestki słonecznika, odstawić do wystudzenia.

  Na dno przezroczystej miski wrzucić ostudzonego brokuła, na niego wyłożyć odsączoną kukurydzę, następnie rozłożyć pokrojony w dość dużą kostkę ser feta. Całość polać wcześniej przygotowanym sosem czosnkowym i posypać uprażonym słonecznikiem. Przechowywać w lodówce.



piątek, 23 czerwca 2017

Placki warzywne


  Złociste, chrupiące placki warzywne to pyszna alternatywa dla placków ziemniaczanych i dobry pomysł na piątkowy obiad. Uwielbiam! :D




Składniki na ok. 3 porcje:
  • 4-5 ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 1 czerwona papryka
  • 1 cebula
  • 0,5 puszki kukurydzy
  • 2 jajka
  • mąka pszenna
  • sól i pieprz

  Ziemniaki i marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Paprykę i cebulę posiekać w drobną kostkę, kukurydzę odsączyć z zalewy. Wszystkie warzywa wymieszać w misce, wbić jajka i dodać tyle mąki, aby masa stała się na tyle gęsta by móc formować formować z niej placki. Smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na złoto. Podawać na ciepło, choć na zimno również są bardzo smaczne.



wtorek, 20 czerwca 2017

Naleśniki z farszem "pizzowym"


  Oboje z mężem bardzo lubimy naleśniki z wytrawnymi farszami, co widać na blogu, bo już kilka przepisów na takie dania się pojawiło :) Ostatnio trochę w ramach eksperymentu  zrobiłam naleśniki z farszem a'la pizza. Wykorzystałam przepis na sos, którym zwykle smaruję ciasto do pizzy, a do wypełnienia placków użyłam pieczarek, parówek i czerwonej papryki. Wyszło na prawdę smacznie, choć może niezbyt fotogenicznie, zwłaszcza że bardzo się spieszyłam ze zrobieniem zdjęć :P W każdym razie "pizzowe" naleśniki na pewno wejdą na stałe do naszego obiadowego menu :)




Składniki na ok. 8 naleśników:
Naleśniki:

  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szczypty soli
  • szczypta cukru
  • 4 łyżki oleju
 Sos:
  • 0,5 słoiczka koncentratu pomidorowego
  • kilka łyżek pikantnego keczupu
  • 2 duże ząbki czosnku
  • przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie
 Farsz:
  • 1 duża cebula
  • 1 średnia czerwona papryka
  • ok. 500 g pieczarek
  • 6 parówek
  • przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie 
  • 8 plasterków żółtego sera



  Naleśniki: w dużej misce wymieszać trzepaczką lub zmiksować wszystkie składniki na naleśniki (jeśli masa będzie bardzo gęsta dodać więcej mleka, jeśli za rzadka dosypać mąki). Na suchej patelni, bez dodatku tłuszczu usmażyć naleśniki.

  Sos: do niedużej miseczki przełożyć koncentrat, wlać keczup, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawy. Całość dokładnie wymieszać.

  Farsz: cebulę, paprykę i parówki posiekać w drobną kostkę, pieczarki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę, gdy zacznie się szklić dorzucić paprykę, chwilę podsmażyć. Na koniec jednocześnie wrzucić pieczarki oraz parówki, doprawić i smażyć, aż nadmiar wody odparuje. 

  Na całym naleśniku rozsmarować trochę sosu, następnie na jego połowę wyłożyć ok. 3-4 łyżek farszu, a na wierzch farszu ułożyć plasterek żółtego sera. Placek złożyć na pół, a następnie znów na pół tak aby wyszedł trójkąt. Tak przygotowane naleśniki podsmażyć na złoto na rozgrzanym tłuszczu. Podawać na ciepło.



sobota, 17 czerwca 2017

Budyniowe muffinki z borówkami


  Szybkie, pyszne, idealne do weekendowej kawki budyniowe muffinki z borówkami amerykańskimi. W mojej zamrażarce zostały resztki zeszłorocznych zamrożonych owoców, a teraz mam miejsce na nowe zapasy i smaczny deser :)




Składniki na 12 sztuk:
  • 2 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 40 g (1 opakowanie) budyniu waniliowego bez cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżka esencji waniliowej (lub kilka kropel olejku waniliowego)
  • 1 duże jajko
  • 1 szklanka zamrożonych (lub świeżych) borówek amerykańskich


  W dużej misce wymieszać suche składniki, czyli: mąkę, budyń, proszek do pieczenia oraz cukry. W drugiej mniejszej misce wymieszać mokre składniki, czyli mleko, olej, esencję i jajko. Mokre składniki przelać do suchych, wymieszać łyżką, aż się połączą, na koniec wsypać zamrożone lub świeże owoce i delikatnie przemieszać. Papilotki do muffinek wypełnić do 7/8 wysokości ciastem, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec przez ok. 35 minut, aż się zarumienią. Powoli ostudzić. Gdy ostygną można je oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.




poniedziałek, 12 czerwca 2017

Pieczone ziemniaczki


  Chyba każdy lubi pieczone ziemniaczki. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do obiadu lub kolacji oraz jako samodzielny posiłek czy przekąska. Ja długo szukałam przepisu na te idealne, aż w końcu znalazłam i chętnie się nim podzielę. A Wy jakie macie sposoby na pieczone ziemniaczki? :)



Składniki:
  • ziemniaki
  • oliwa
  • słodka papryka
  • czosnek granulowany
  • zioła prowansalskie

  Ziemniaki obrać i pokroić w średniej grubości półplasterki lub plasterki (w zależności od wielkości ziemniaków). Wrzucić do miski, polać dość obficie oliwą i oprószyć przyprawami i ziołami, wymieszać, jeszcze raz oprószyć, ponownie wymieszać, czynność powtarzać do czasu, aż wszystkie cząstki będą pokryte oliwą oraz przyprawami. Miskę przykryć folią aluminiową i wstawić na ok. godzinę do lodówki. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni C. Ziemniaczki rozłożyć równomiernie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. godziny (w zależności jak bardzo podpieczone ziemniaki chcemy uzyskać, ja piekę mniej więcej 1,15h). Podawać na ciepło.



wtorek, 6 czerwca 2017

Batoniki owsiane


  Lubię te wszystkie sklepowe batoniki zbożowe, owsiane, bakaliowe, ale też zdaję sobie sprawę, że część z nich wcale nie jest taka zdrowa jak nam się wydaje i jak producenci starają nam się wmówić. Dlatego od czasu do czasu sama robię tego typu przekąski. Teraz kiedy praktycznie codziennie wychodzę z córką na spacery, taki batonik jest świetną przekąską, gdy nagle złapie mnie głód w parku :)




Składniki:
  • ok. 1-1,25 litra płatków owsianych, kukurydzianych i bakalii (u mnie: pestki dyni, słonecznik łuskany, rodzynki, wiórki kokosowe, orzechy włoskie)
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego

  W misce wymieszać wszystkie płatki i bakalie. Mleko skondensowane przelać na patelnię i podgrzać na małym ogniu często mieszając. Ciepłe mleko wlać do bakalii i dokładnie wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, a na nią masę bakaliową, delikatnie docisnąć. Piec ok. 50-60 minut w temperaturze 130 stopni C, aż się zarumieni. Po upieczeniu i lekkim ostudzeniu pokroić na mniejsze kawałki.



wtorek, 30 maja 2017

Koktajl bananowo-brzoskwiniowy i bananowo-karmelowy


  Kilka tygodni temu stałam się posiadaczką blendera kielichowego, od tamtego czasu w naszym domu zaczęły się częściej pojawiać różnego rodzaje koktajle. To świetna, a przede wszystkim smaczna zabawa w łączenie różnych smaków. A możliwości jest tysiące. Ostatnio motywem przewodnim był banan i na jego bazie powstały dwa pyszne i szybkie koktajle. Oto one:


Koktajl bananowo-brzoskwiniowy




Składniki na 2 porcje:
  • 2 dojrzałe banany
  • mała puszka brzoskwiń bez zalewy
  • mały jogurt naturalny
  • sok z cytryny
  Banany i brzoskwinie pokroić na mniejsze kawałki, wrzucić do blendera, zalać jogurtem oraz sokiem z cytryny (ilość według upodobań) i zmiksować. Koktajl podać najlepiej lekko schłodzony.



Koktajl bananowo-karmelowy



 
Składniki na 1 dużą porcję:
  • 1 duży dojrzały banan
  • mały jogurt naturalny
  • 1 łyżeczka Inki o smaku karmelowym
  Banan pokroić na mniejsze kawałki, razem z jogurtem i kawą wrzucić do blendera i zmiksować. Podawać schłodzone lub z kostką lodu.

poniedziałek, 15 maja 2017

Zupa krem z marchewki i czerwonej soczewicy


  Minęło już sporo czasu od ostatniego posta, ale moja nowa, mała "szefowa" :)  jest dość wymagająca i pozostaje mi niewiele czasu na gotowanie i publikowanie. Tęskno mi jednak za blogiem, więc postaram się powolutku co jakiś czas coś dodać. 
  Nasze posiłki są ostatnio wręcz ekspresowe, jak ta zupa z marchewki i czerwonej soczewicy, którą robiłam kilka dni temu. Szybkie, syte i smaczne :) 



Składniki na 4 porcje:
(inspiracja: "Planeta Smaku")
  • 1 cebula
  • 3 duże marchewki
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 2 łyżki pikantnego keczupu
  • przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka w proszku, chilli w proszku, zioła prowansalskie 

  W garnku rozgrzać odrobinę oleju, cebulę pokroić w dużą kostkę. Gdy olej się rozgrzeje podsmażyć na nim cebulę. Marchewki obrać i pokroić w plasterki. Gdy cebula będzie zarumieniona do garnka wrzucić marchewkę, wymieszać i smażyć przez chwilę. Wsypać soczewicę, całość zalać bulionem, dodać keczup i przyprawy. Gotować aż marchewka zmięknie, czyli ok. 20-25 minut. Zblendować jeszcze ciepłą zupę. Podawać np. z grzankami, groszkiem ptysiowym.


 

środa, 15 marca 2017

Chlebek bananowy z płatkami owsianymi i czekoladą


  Bardzo lubię słodkie wypieki z dodatkiem warzyw lub owoców, dzięki nim ciasta są fajnie wilgotne i mam wrażenie, że bardziej syte i treściwe przez co nie ma się aż takich wyrzutów sumienia gdy zje się kawałek jako przekąskę :P Chlebków bananowych piekłam już kilka, ale ten ostatni oczarował mnie i zasmakował najbardziej. Przepis pochodzi z książki "Opowiadania drewnianego stołu" autorstwa Moniki Waleckiej (swoją drogą polecam tę pozycję jest w niej sporo ciekawych przepisów). A chlebek wyszedł baaardzo wilgotny, ciężki, może niezbyt fotogeniczny, ale naprawdę pyszny! :)



Składniki:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 2 jajka rozm. L
  • 130 g oleju (w oryginalnym przepisie użyto 150 g rozpuszczonego masła)
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 4 bardzo dojrzałe średniej wielkości banany
  • 1 szklanka brązowego cukru (u mnie pół na pół z białym cukrem)
  • 0,5 szklanki płatków owsianych górskich
  • 0,5 tabliczki gorzkiej czekolady

  W dużej misce wymieszać mąkę, sodę i sól. W mniejszej miseczce rozkłócić jajka, dolać do nich olej oraz esencję, wymieszać.  W trzeciej misce zmiażdżyć widelcem banany z cukrem. Zmiażdżone banany wymieszać z mokrymi składnikami, następnie wszystkie mokre składniki przelać do suchych i dokładnie wymieszać całość. Na koniec dosypać płatki owsiane i czekoladę, ponownie dokładnie wymieszać.Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia, przelać do niej ciasto. Piec ok. 1 godziny w temperaturze 180 stopni C, aż do suchego patyczka.



wtorek, 7 marca 2017

Pasta ze słonecznika i suszonych pomidorów


  Tęskno mi już za blogiem, więc powolutku od czasu do czasu postaram się coś napisać :) Na przykład o paście kanapkowej ze słonecznika i suszonych pomidorów, którą odkryłam jeszcze będąc w ciąży. Zrobiłam ją trochę w ramach eksperymentu, bo wcześniej nie miałam okazji jeść niczego podobnego i jej smak okazał się być dla nas sporym, ale pozytywnym zaskoczeniem. Pasta jest świetnym urozmaiceniem codziennych dodatków do kanapek i jeśli ktoś poszukuje nowych smaków polecam ją w stu procentach :)




Składniki:
  • 1 szklanka łuskanego słonecznika
  • 4-5 sporych pomidorów suszonych w oleju
  • 1/3 szklanki wody
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/3 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • 4-5 łyżeczek majonezu
  • sól

  Słonecznik namoczyć na noc w wodzie. Następnego dnia odsączyć słonecznik z nadmiaru wody, wrzucić do blendera wraz z pozostałymi składnikami i miksować, aż powstanie pasta. Przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce.



czwartek, 9 lutego 2017

Chwilowa przerwa na blogu...


  Kochani, trochę mnie tu ostatnio mniej, ale mam bardzo ważny powód, aby zrobić przerwę, otóż tydzień temu zostałam mamą i teraz jestem bardzo potrzebna tej małej osóbce która przyszła na świat. Jak tylko uda nam się odnaleźć w nowej sytuacji postaram się do Was wrócić a tymczasem uciekam do Córci ;)



środa, 1 lutego 2017

Cebulaki z curry


  Cebulaki z curry to taka moja kolacyjna zachcianka, która powstała zupełnie bez planowania. Po zlustrowaniu lodówki stwierdziłam, że zostało trochę świeżych drożdży i kawałek żółtego sera, cebula też się zawsze w naszym domu znajdzie i jeszcze tylko przyprawa curry, którą bardzo lubimy. Wszystko razem dało siedem zgrabnych cebulaczków, które częściowo zjedliśmy na kolację, a pozostałe na drugie śniadanie następnego dnia. Czasem pod wpływem chwili i z resztek, które są w lodówce może nam wyjść coś naprawdę smacznego ;)




Składniki na ok. 7 sztuk:

Ciasto:
  • ok. 30 g świeżych drożdży
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 1,5 - 2 szklanek  ciepłej wody
  • ok. 4 szklanek mąki pszennej
  • 1 pełna łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
Farsz:
  • 2 średnie cebule
  • przyprawa curry
  • kawałek żółtego sera 

  Drożdże rozkruszyć do miseczki, dodać cukier, zalać szklanką ciepłej ale nie gorącej wody, wymieszać aż drożdże się rozpuszczą. Miseczkę przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 10-15 minut, aby zaczyn zaczął pracować. 

  W dużej misce wymieszać mąkę z solą, zrobić w niej dołek i wlać zaczyn oraz oliwę. Partiami dolewać resztę wody kontrolując konsystencję ciasta, które powinno być miękkie, plastyczne i nie kleić się do rąk po wyrobieniu. Wyrobione ciasto włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 - 1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość.

  Cebulę pokroić w piórka, oprószyć przyprawą i podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu, aż się zeszkli. Ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

  Wyrośnięte ciasto podzielić na części, u mnie wyszło ich 7, ale można zrobić mniejsze lub większe cebulaki. Z każdej porcji ciasta uformować okrągły placek z małym wgłębieniem na środku i położyć go na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do wgłębienia nałożyć podsmażoną cebulę. Wierzch obsypać startym żółtym serem. Piec ok. 20-25 minut w temp. 180 stopni C. Podawać zarówno na ciepło jak i na zimno.

Uwaga: brzeg ciasta przed pieczeniem warto posmarować jajkiem, żeby się zarumienił. Ja tego nie zrobiłam i moje cebulaki wyszły przez to nieco blade, ale nie wpłynęło to na ich smak.




poniedziałek, 30 stycznia 2017

Deser z kaszy manny, budyniu i czekolady


  Lubicie kaszę manną? Bo ja bardzo. Kojarzy mi się z dzieciństwem i moją mamą, która do dziś robi moją ulubioną kaszę z cukrem i cynamonem :) Ja tym razem trochę pokombinowałam i zrobiłam manną z budyniem i mleczną czekoladą, pycha! Zjadłam ją na drugie śniadanie, ale równie dobrze w mniejszych porcjach (bo jest bardzo syta) można ją podać jako deser. Myślę, że taka czekoladowa słodycz zasmakuje i małym i dużym wielbicielom kaszy, a może przekona też do siebie tych, którzy za nią do tej pory nie przepadali ;)




Składniki na 1 dużą porcję lub 2-3 mniejsze:
  • 2 szklanki mleka
  • ok. 5 łyżek kaszy manny 
  • 2 łyżki budyniu czekoladowego bez cukru
  • szczypta soli
  • 2 paski mlecznej czekolady

  1,5 szklanki mleka zagotować, w pozostałym mleku rozrobić budyń. Czekoladę drobno połamać. Do gotującego się mleka wsypać kaszę manną, energicznie mieszać, żeby nie zrobiły się grudki. Po chwili dolać rozrobiony budyń ze szczyptą soli oraz połamaną czekoladę, nie przestawać mieszać, gotować na małym ogniu aż masa się zagęści. Na koniec można jeszcze wszystko zblendować tak, aby pozbyć się ewentualnych grudek, a masa stała się bardziej puszysta. Przelać do naczynek. Można podawać zarówno na ciepło jak i na zimno.




czwartek, 26 stycznia 2017

Krokiety ze szpinakiem i kurczakiem


  Robiąc te krokiety nie spodziewałam się, że wyjdą aż tak dobre. Okazało się, że połączenie kilku składników czyli szpinaku, piersi z kurczaka i sera feta, zawinięte w naleśnik może być naprawdę smaczne. Poza tym robi się je szybciutko, pracę można też rozłożyć na dwa dni, smażąc wcześniej naleśniki, a wtedy dorobienie farszu i zawinięcie krokietów pójdzie ekspresowo. Spróbujcie jeśli jeszcze nie jedliście, warto :)




Składniki na ok. 10 sztuk:

Naleśniki:
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 szczypty soli
  • szczypta cukru
  • 4 łyżki oleju
 Farsz: 
  • ok. 550 g piersi z kurczaka
  • przyprawa do shoarmy
  • 450 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku
  • 2 duże ząbki czosnku
  • ok. 250 g sera feta
 Dodatkowo:
  • 1 jajko i bułka tarta na panierkę

 
  W dużej misce wymieszać trzepaczką lub zmiksować wszystkie składniki na naleśniki (jeśli masa będzie bardzo gęsta dodać więcej mleka, jeśli za rzadka dosypać mąki). Na suchej patelni, bez dodatku tłuszczu usmażyć naleśniki.

  Pierś z kurczaka pokroić w niedużą kostkę, obsypać przyprawą do shoramy, usmażyć na rozgrzanym tłuszczu i przełożyć do miski. Na tę samą patelnię wrzucić zamrożony szpinak, smażyć na niedużym ogniu pod przykryciem, aż się rozmrozi. Pod koniec smażenia dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotowy szpinak przełożyć do miski z mięsem, odstawić dosłownie na chwilę do przestygnięcia. Ser feta pokroić w niedużą kostkę i wymieszać razem z mięsem i szpinakiem.

  Na każdym usmażonym naleśniku położyć porcję farszu i zawinąć w formę krokieta, obtoczyć w jajku, a  następnie w bułce tartej i smażyć na złoto na mocno rozgrzanym tłuszczu. 

Uwaga: u mnie standardowo był to obiad na dwa dni, a drugiego dnia żeby coś zmienić nie panierowałam i nie smażyłam krokietów tylko ułożyłam je w naczyniu żaroodpornym, obsypałam żółtym serem i zapiekłam w piekarniku, aż ser się ładnie rozpuścił. W takiej wersji również były bardzo smaczne.



wtorek, 24 stycznia 2017

Sałatka z jajkiem i porem


  Dziś zapraszam na bardzo smaczną i szybką sałatkę, którą przygotowuje się dosłownie z kilku składników. Sałatka fajnie smakuje jako dodatek do kanapek, dzięki ostrości chrupiącego pora, co mi bardzo pasuje, ale jeśli ktoś woli łagodniejszą wersję to por przed pokrojeniem można sparzyć, wtedy stanie się delikatniejszy i zmięknie. 



Składniki:
  • 4 duże jajka ugotowane na twardo
  • 1 średni por
  • 250 g szynki konserwowej w kawałku
  • 1 puszka kukurydzy
  • ok. 3-4 łyżek majonezu
  • przyprawy: świeżo mielony pieprz, czubryca zielona 

   Do sporej miski wrzucić: pokrojone w dużą kostkę jajka, białą i jasnozieloną część pora posiekaną na ćwierćplasterki, pokrojoną w średnią kostkę szynkę oraz odsączoną z zalewy kukurydzę. Na koniec dodać majonez oraz przyprawy, wszystko razem dokładnie wymieszać i odstawić na chwilę w chłodne miejsce, aż smaki się "przegryzą". 


 

piątek, 20 stycznia 2017

Oszukany sernik z jogurtów greckich

  Jeśli brak Wam pomysłu na weekendowe ciasto to polecam oszukany sernik. Dlaczego oszukany? Bo nie ma w nim ani grama sera, a smakuje zupełnie jakby był :) Masa zrobiona jest z jogurtów greckich wymieszanych z proszkiem budyniowym i jajkami, robi się go raz dwa, a smakuje świetnie. Mi i mojej rodzince bardzo podpasował taki nietradycyjny sernik :)




Składniki na tortownicę o śr. 28 cm lub formę o wym. ok. 22x22 cm:
  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki oleju
  • 800 ml jogurtów greckich
  • 2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru
  • opakowanie okrągłych biszkoptów 
  • polewa: 100 g czekolady gorzkiej + 1 łyżka masła + kilka łyżek mleka

  Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną masę, dodać cukry, miksować, aż się rozpuszczą. W drugim naczyniu zmiksować żółtka, dodać do nich olej, jogurty oraz proszek budyniowy, zmiksować na najwolniejszych obrotach, odłożyć mikser. Do masy jogurtowej dołożyć ubite białka i delikatnie za pomocą łyżki wszystko razem wymieszać.

  Tortownicę lub blachę natłuścić, na dnie poukładać jak najszczelniej biszkopty (nie trzeba ich niczym nasączać) i na wierzch wyłożyć masę jogurtową. Piec ok. godziny w temp. 180 stopni C. Gdyby wierzch w trakcie pieczenia za bardzo się przyrumienił, przykryć go folią aluminiową (moje ciasto niestety opadło na środku, podejrzewam, że zbyt często otwierałam piekarnik, więc uprzedzam żeby bez wyraźnej potrzeby tego nie robić). Upieczone ciasto bardzo powoli przyzwyczajać do temperatury pokojowej. 
  
   Gdy ciasto ostygnie przygotować polewę: w kąpieli wodnej rozpuścić połamaną czekoladę oraz masło. Za pomocą mleka ustalić gęstość polewy, gdy będzie odpowiednia polać wierzch ciasta, ewentualnie czymś go obsypać i odstawić do stężenia. Sernik przechowywać w chłodnym miejscu.




środa, 18 stycznia 2017

Zupa meksykańska

  Idealny obiad na mroźne dni? Mocno rozgrzewająca, pikantna i gęsta zupa meksykańska. Po takim posiłku zimowe szaleństwo na śniegu nie będzie nikomu straszne, pobudzi krążenie i doda energii nawet największym zmarzluchom, co przetestowałam na sobie ;)




Składniki na ok. 5-6 porcji:
(Inspiracja: Zanimzjesz,pl)
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 3 średnie cebule
  • 2 marchewki
  • 2 czerwone papryki
  • puszka kukurydzy
  • puszka czerwonej fasoli
  • 700 ml passaty pomidorowej
  • 3 ząbki czosnku
  • chilli
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • suszone zioła prowansalskie
  • ok. 0,5 łyżeczki cukru

  Mięso mielone podsmażyć na rozgrzanym na patelni tłuszczu, doprawić chilli i pieprzem, tak aby było dość pikantne. Usmażone wrzucić do dużego garnka, przykryć pokrywką, odstawić (bez gazu). Cebulę posiekać w piórka, zeszklić na rozgrzanym tłuszczu na tej samej patelni, na której smażyło się mięso, przełożyć do garnka. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a paprykę pokroić w średnią kostkę. Obie razem wrzucić na patelnię i smażyć, aż zaczną mięknąć, następnie całą zawartość patelni razem z płynem, który się wytworzył przełożyć do garnka. Dorzucić odsączoną z zalewy kukurydzę i fasolę. Wszystko zalać passatą pomidorową i odrobiną wody, doprawić solą, ziołami, cukrem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Gotować na niedużym ogniu, pod przykryciem, aż wszystkie warzywa będą miękkie. Gdyby było za mało płynu, można w trakcie gotowania dolać jeszcze trochę wody. Podawać na ciepło z pieczywem. 

Uwaga: u nas ten obiad był przez dwa dni, pierwszego dnia jedliśmy go z razowym chlebkiem, a drugiego dnia dogotowałam woreczek kaszy gryczanej, wmieszałam do zupy, zrobił się taki a'la gulasz i tak podałam już wtedy bez pieczywa :)


 

niedziela, 15 stycznia 2017

Uczta mola książkowego: Ciasto mleczne i "Kasacja" Remigiusza Mroza

  Przez zawieruchę świąteczno-noworoczną zaniedbałam trochę serię UMK, ale spokojnie już wracam :) Dziś na tapecie "Kasacja" Remigiusza Mroza a do niej pyszne ciasto mleczne. Czytelnicy zwłaszcza kryminałów i thrillerów politycznych na pewno zetknęli się z twórczością tego młodego (tak na marginesie dziś kończącego 30 lat! :)), a zarazem bardzo płodnego autora. Dlaczego płodnego? Bo z przeliczeń portalu Lubimy czytać.pl wynika, że wydaje on aż 4 książki rocznie! Do tej pory przeczytałam trzy części serii z Joanną Chyłką zapoczątkowane właśnie tytułową "Kasacją" i muszę przyznać, że jeśli pozostałe dzieła Mroza utrzymane są w tym samym stylu to nie dziwię się, że zyskał nagle taką popularność i na te dzisiejsze urodziny życzę mu by pisał jak najwięcej i jak najdłużej. 
  Wracając do "Kasacji" to w niej poznajemy główną bohaterkę serii genialną prawniczkę, babkę z charakterem, która nie da sobie w kaszę dmuchać Joannę Chyłkę, jej podopiecznego Kordiana zwanego Zordonem oraz kilku innych pracowników kancelarii Żelazny & McVay. To z ich perspektywy zostaje nam czytelnikom przedstawiona sprawa o podwójne morderstwo, którego prawdopodobnie dopuścił się syn bogatego biznesmena Piotr Langer. Chyłka oraz jej aplikant mają za zadanie wybronić go przed karą, choć wszystko wokół wydaje się wskazywać, że chłopak jest winien postawionego mu zarzutu, na dodatek on sam nie robi nic by udowodnić, że jest niewinny. Czy im się to uda nie zdradzę, ale przyznam że śledziłam z zapartym tchem rozwijającą się akcję. Podobnie czyta się kolejne części serii, więc jeśli ktoś jeszcze zastanawia się czy warto zajrzeć do tej pozycji to polecam, myślę że się nie zawiedzie :)

  Tymczasem moje zafiksowanie na wypieki z dodatkiem cynamonu trwa nadal :D Ciasto mleczne, które pogryzałam podczas czytania jest naprawdę banalne do zrobienia, ale potem ciężko poprzestać na zjedzeniu jednego kawałka (a jak się wciągnie w akcję książki to ręka sama leci po następny :p). Z jednej strony jest mięsiste i wilgotne, a z drugiej miękkie i delikatne, jak dla mnie połączenie idealne. Do tego podejrzewam, że gdyby nie zniknęło tak szybko to byłoby w stanie poleżeć kilka dni i nadal  byłoby pyszne :)




Składniki na keksówkę o rozm. 25x11 cm:
(Inspiracja: "Pyszne Kaprysy")
  • 125 g margaryny (1/2 kostki)
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżka kakao
  • 1 duża łyżka dżemu (u mnie domowy truskawkowy)
  • 1 jajko w rozm. "L"
  • cukier puder do oprószenia gotowego ciasta

  Do garnuszka o grubym dnie wrzucić margarynę, mleko oraz cukier i zagotować na wolnym ogniu. Odstawić do ostygnięcia.

  W dużej misce wymieszać mąkę, sodę, proszek do pieczenia, cynamon oraz kakao. Wystudzoną, płynną zawartość rondelka wlewać powoli do suchych składników delikatnie mieszając. Dodać dżem, wymieszać, a na końcu wbić całe jajko, ponownie wymieszać. Ciasto przelać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 50-60 minut w temperaturze 180 stopni C, aż do suchego patyczka. Powoli ostudzić i posypać cukrem pudrem.